|
Wydawać by się mogło, że 60 minut to niewiele. Szybko się jednak okazało, że godzina spędzona w kasku, na twardym siedzeniu, za kierownicą Go Carta w zupełności wystarczy.
Tor kartingowy daje sposobność sprawdzenia i podniesienia umiejętności kierowania pojazdem przy minimalnym ryzyku odniesienia obrażeń i bez obaw o utratę zniżki OC. Większość z nas na co dzień prowadzi samochód i tor kartingowy potraktowała jako okazję do przetrenowania poślizgu, ciasnych zakrętów ale byli też debiutanci siedzący za kierownicą pierwszy raz.
Nie obyło się bez stłuczek, chyba każdy „zaliczył” bandę ale wygląda na to, że wszyscy się dobrze bawili i zrelaksowali. Niemniej jeszcze przez kilka następnych dni o naszym piątkowym wypadzie nie pozwolą zapomnieć zakwasy i siniaki.
Co po gokartach ... jeszcze nie wiadomo ale gwarantujemy, że nudno nie będzie.
|